fbpx

Nowelizacja Kodeksu cywilnego:
skrócenie terminu przedawnienia roszczeń

PRZECZYTAJ:

Przedawnienie to jedna z najistotniejszych instytucji przy egzekwowaniu należności. Od 9 lipca 2018 r. wierzyciele muszą usprawnić i przyspieszyć dochodzenie swoich roszczeń – weszła już w życie nowelizacja Kodeksu cywilnego zmieniająca terminy przedawnienia. Ogólny termin wynosi teraz 6 lat. Tyle samo ustawodawca przewidział na przedawnienie roszczeń stwierdzonych orzeczeniem lub ugodą. A to nie jedyne zmiany wprowadzone przez nowelę.

Istotą przedawnienia jest, że osoba zobowiązana może uchylić się od zaspokojenia wierzyciela, powołując się na upływ czasu. Oznacza to, że dłużnik, mimo przysługującego wierzycielowi roszczenia, może bez negatywnych konsekwencji prawnych, podnosząc zarzut przedawnienia, nie wykonać ciążącego na nim obowiązku, np. spłaty długu.  Wówczas sąd nie może zasądzić przedawnionego roszczenia; nie może również dojść do wyegzekwowania takiego długu przez komornika. Przedawnienie dotyczy cywilnoprawnych roszczeń majątkowych.

Krótsze terminy i nowy sposób ich obliczania

W dotychczasowym brzmieniu, art. 118 KC przewidywał ogólny termin przedawnienia roszczeń wynoszący 10 lat – nowelizacja skróciła go do 6 lat. Zmiana zaszła również w art. 125 § 1 KC przewidującym terminy przedawnienia roszeń stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem bądź ugodą stron, który po nowelizacji wynosi 6 lat, a nie jak wcześniej 10 lat. Dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej pozostawiono trzyletni termin przedawnienia.

Nowością jest bezpośrednie wskazanie w ustawie końca biegu terminu: przypada on na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. W niektórych przypadkach może to oznaczać przedłużenie terminu o kilka miesięcy, np. jeśli trzyletni termin przedawnienia roszczeń związanych z działalnością gospodarczą zacznie biec w lipcu br., to jego koniec nastąpi w 2021r., ale nie w lipcu, a dopiero 31 grudnia.

Zmianie uległ także termin dotyczący rękojmi – roszczenie konsumenta o usunięcie wady lub wymianę rzeczy przedawnia się z upływem roku, licząc od dnia stwierdzenia wady, ale bieg terminu przedawnienia nie może zakończyć się przed upływem 2 lat od daty wydania rzeczy lub 5 lat w przypadku nieruchomości. Mówiąc prościej, roszczenie z tytułu rękojmi nie może się przedawnić przed upływem czasu, w którym sprzedawca ponosi odpowiedzialność za wady rzeczy.

Badanie przedawnienia z urzędu

Inną istotną zmianą jest ochrona konsumenta przed zasądzeniem i egzekwowaniem przedawnionych roszczeń. Do tej pory konsument musiał, na zasadach ogólnych, podnieść zarzut przedawnienia, by uwolnić się od zaspokojenia roszczenia.
Jednak § 21 wprowadzony do art. 117 KC zmienia tę sytuację na korzyść konsumenta, uniemożliwiając dochodzenie roszczeń przeciwko niemu po upływie terminu przedawnienia. Warto przy tym zauważyć, że kolejna zmiana – dodanie do KC art. 1171 – przewiduje możliwość nie uwzględnienia upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi. Decyzja leży po stronie sądu, który pod uwagę bierze interesy stron, patrząc przede wszystkim na długość terminu przedawnienia, długość okresu między „przedawnieniem” a roszczeniem oraz powód opóźnienia po stronie wierzyciela.

Przykładowo, sąd mógłby nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia, jeśli opóźnienie w dochodzeniu roszczenia byłoby kilkudniowe oraz wynikałoby z celowego i uporczywego niewywiązywania się dłużnika z wykonania umowy.

Badanie terminu przedawnienia przez sąd z urzędu jest nowością w polskim prawie cywilnym. Dotychczas, jak wskazano na wstępnie, dłużnik musiał podnieść zarzut przedawnienia, by uwolnić się od zobowiązania. Obecnie jedna ze stron będzie miała korzystniejszą pozycję w procesie.

Które przepisy stosować?

Ważną kwestią jest to, które przepisy należy stosować w przypadku wierzytelności powstałych przed wejściem w życie nowych przepisów. Ustawa wprowadzająca zmiany uregulowała tę kwestię w sposób następujący:

  • Do roszczeń powstałych przed wejściem w życie nowelizacji, a które do tego momentu się nie przedawniły, stosuje się przepisy nowe.
    Oznacza to, że np. sąd z urzędu uwzględni przedawnienie roszczenia przeciwko dłużnikowi będącemu konsumentem, nawet jeśli umowa została zawarta przed 9 lipca, jeżeli do przedawnienia doszło już po tej dacie  
  • Jeżeli przewidziany przez nowe przepisy termin przedawnienia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, jego bieg rozpoczyna się z dniem wejścia w życie zmian.
    Przykładowo, jeśli na zasadach ogólnych dziesięcioletni termin przedawnienia zaczął biec 9 lipca 2015r., to na podstawie starych przepisów do przedawnienia doszłoby 9 lipca 2025 r.  Jednak na nowych zasadach termin wynosi 6 lat, więc zaczynamy go liczyć dopiero od dnia 9 lipca 2018r.
    Podsumowując, biorąc nowe zasady dotyczące liczenia terminów przedawnienia, nasze roszczenie powstałe 9 lipca 2015r. przedawni się wcześniej, tj. 31 grudnia 2024r.
  • Jeżeli przedawnienie, którego bieg terminu rozpoczął się przed dniem wejścia w życie nowych przepisów, nastąpiłoby przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia wcześniej niż w punkcie powyższym, to przedawnienie następuje z upływem tego wcześniejszego termin.
    Oznacza to, że jeśli mamy roszczenie, które na zasadach ogólnych przedawniało się po upływie 10 lat, a termin ten wypadałby np. 9 lipca 2018 r., to nie stosujemy nowych przepisów i nie przedłużamy terminu przedawnienia o kolejne 6 lat. Upraszczając, nowe przepisy mają na celu skrócenie tych terminów, dlatego nie stosujemy ich wtedy, kiedy prowadziłoby to do ich przedłużenia.

Skrócenie terminów przedawnienia miało na celu zmuszenie wierzycieli do sprawnego dochodzenia roszczeń. Kontrowersje budzi jednak działanie nowych przepisów wstecz na niekorzyść wierzycieli, zwłaszcza tych, którzy nie zdołali wyegzekwować dawnych długów do czasu wejścia w życie nowelizacji.

Konkluzja

Zmiany w kodeksie cywilnym z pewnością są korzystne dla dłużników, przede wszystkim tych będących konsumentami. Skrócenie terminów przedawnienia zmobilizuje również wierzycieli do szybkiego dochodzenia swoich roszczeń. Ułatwieniem dla obu stron jest ustawowy sposób liczenia terminu kończącego bieg przedawnienia. Jednak nowelizacja zmusza wierzycieli do większej czujności i usprawnienia egzekwowania swoich należności.